Po co Ci pieniądze.
Czy mają znaczenie w Twoim życiu i jaką odgrywają rolę.
Do czego je wykorzystujesz i czy na pewno właściwie.
Kto rządzi: one Tobą, czy Ty nimi.

Właśnie na te pytania, chciałbym dzisiaj odpowiedzieć po swojemu, biorąc pod uwagę własne doświadczenia, których już naprawdę za mną nie mało. Tak jak zawsze, wszystkie odpowiedzi można wypracować stawiając sobie właściwe pytania. Spróbuję krok po kroku, zupełnie bez pośpiechu, przejść z Tobą proces pytań i odpowiedzi, tak, aby kończąc pracę każdy miał swoją odpowiedź na pytanie – Po co mi pieniądze. Może być? Przy każdym dużym pytaniu, postawię 10 mniejszych, na które proszę odpowiedz sam przed sobą, wybierając słuszne dla Ciebie odpowiedzi. Na końcu zrobię klamrę, abyś mógł zobaczyć inną perspektywę całości niż tylko swoją. Jestem przekonany, że czym będziesz miał szerszy obraz, tym będzie on bardziej wiarygodny. To startujemy.

nie łam zasad

Informacje nie spadną z nieba, musisz ich poszukać. 

Czy pieniądze mają znaczenie (Z) w Twoim życiu i jaką odgrywają rolę (R).
Pobierz proszę materiał do ćwiczenia i wydrukuj. 

znaczenie_rolaj

Na te pytania odpowiadaj tylko: tak lub nie.

  1. Czy prowadzisz domowy budżet.
  2. Czy w ostatnich 6 miesiącach negocjowałeś podwyżkę.
  3. Czy pracujesz u siebie.
  4. Czy lubisz rozmawiać o pieniądzach.
  5. Czy wyjeżdżasz na wakacje ze swoich marzeń.
  6. Czy stać Cię na realizację swoich marzeń.
  7. Czy dzielisz się swoimi pieniędzmi z innymi ludźmi.
  8. Czy jesteś bogaty.
  9. Czy chcesz zarabiać więcej.
  10. Czy robisz coś, aby zarabiać więcej.

W załączonym materiale (forma papierowa) będziesz mógł wygodnie wypełnić odpowiedzi na pytania. Pamiętaj, żeby nie wymyślać historii, które będą naciągane. Odpowiedz po prostu tak jak czujesz i to wystarczy. Pytania są tak skonstruowane, że mieszczą się w dwóch grupach określających to, czy pieniądze mają znaczenie (Z) w Twoim życiu oraz czy określasz świadomie ich rolę (R).
Kiedy już odpowiesz na pytania, w materiale znajdziesz dodatkową tabelę, w której jest podział na: znaczenie (Z) oraz rolę (R). Wpisz tam proszę zgodnie z instrukcją swoją cyfrę. Jeżeli już to zrobiłeś, to pokażę Ci teraz mechanizm, który wskazuje co ze sobą niesie to ćwiczenie. Weź do ręki wypełniony przez siebie materiał, sprawdź jeszcze raz czy dobrze wpisałeś swoje wyniki i analizujemy.

  1. Jeżeli cyfra znaczenia (Z) jest większa niż cyfra roli (R) może to oznaczać, że pracujesz dla pieniądza nie uwzględniając w pełni, po co tak naprawdę pracujesz. Może to również oznaczać, że stawiasz niewłaściwy akcent na relację po co zarabiasz, a tym co tak naprawdę robisz z wypracowanymi środkami.
  2. Jeżeli cyfry w obu grupach są równe może to oznaczać, że wiesz co tutaj jest grane i dojrzale nadajesz znaczenie po co i co z tym dalej. Jednym słowem utrzymujesz właściwy balans. Jeżeli jednak cyfry są niższe niż 3, może to oznaczać, że nie przywiązujesz uwagi ani do tego ile, ani po co.
  3. I ostatnia możliwość to, niższa cyfra znaczenia (Z) od cyfry roli (R). Może to oznaczać, że wiesz po co warto pracować, jednak nie nadajesz pieniądzu odpowiedniego znaczenia, aby pomógł Ci spełniać to, co właśnie Ty możesz przy jego wykorzystaniu dobrego zdziałać.

I jak to jest u Ciebie. Jakie myśli teraz Ci towarzyszą. A może zadajesz sobie pytanie, jakie to ma w ogóle znaczenie, takie spojrzenie na historię o pieniądzu. Być może o tym wiesz, a być może właśnie to usłyszysz – jeżeli nadajesz czemuś znaczenie,  np. myślisz o tym, rozmawiasz, dotykasz jakiegoś zagadnienia – to ma szansę się to materializować. A jeżeli nie robisz żadnych z tych rzeczy, Twoim życiem może rządzić tylko „przypadek”, który tak naprawdę jest tylko wynikiem nie robienia pewnych rzeczy.
Na drugiej stronie materiału jest ramka „wnioski” w 3 punktach. Zapisz je proszę, swobodnie tak jak czujesz. Jednak najważniejsza jest ostatnia tabela „co zrobię od zaraz – deklaracja”. Zapisz i zrób i sprawdź co się wydarzy. Wierzę, że wielkie rzeczy.

Granie w grze o pieniądze bez celu, to jak gra w piłkę nożną bez bramki. 

Popatrz jak wiele wiedzy o sobie zgromadziłeś robiąc to proste ćwiczenie. Być może już wiesz, że chciałbyś mieć więcej środków i nadawać im rolę, która pozwoli Ci spełniać Twoje potrzeby czy marzenia, jednak zupełnie brak Ci koncentracji na tym, żeby nadać znaczenia temu, aby świadomie wykreować sytuację, w której jest szansa na to, by pieniądze się pojawiały. A może jest zupełnie inaczej, że biegniesz za pieniądzem, tyle że nie masz czasu, aby dobrze z nich skorzystać. Chodzi o to, aby się zatrzymać nad tymi pytaniami. Pytaniami, których nie zadajemy sobie codziennie, bo po co. A tymczasem, najprostsze pytanie o budżet – dzisiaj na pierwszym miejscu w materiale ćwiczeniowym, to nic innego jak wskazówka dla Ciebie – jeżeli jeszcze tego nie robisz to zacznij, bo to może doprowadzić tylko do tego, że zaczną się pojawiać środki, na to, abyś uprzyjemniał życie swoje i innych. A może potrzebujesz, aby projekt takiego przykładowego budżetu z opisem jak korzystać z niego pojawił się na blogu – napisz proszę w komentarzach. Wtedy umieszczę dla Ciebie takie narzędzie. A kolejne pytanie, o to czy dzielisz się z innymi. Możesz zapytać – a po co. Dobro wraca – znasz historię dziesięciny. To co dajesz wraca po dziesięćkroć. Ma to sens – oczywiście. Pomyśl o tych wszystkich pytaniach, a masz szansę zobaczyć więcej niż Ci się wydaje. Odpowiedzi przyjdą, kiedy myślisz.
Podsumowując – możesz świadomie zarządzać tym, czy chcesz nadać większe znaczenie, aby móc realizować rolę czyli korzystać z tego co masz lub zupełnie inaczej, czy chcesz zwiększyć rolę, bo znaczenie jest tak duże, że nie pozwala Ci żyć, bo uczestniczysz w gonitwie po… (no właśnie po co? – o tym, napiszę szczegółowo w ostatniej części cyklu – o mentalności finansowej).

Jeżeli nie potrafisz zarządzać małymi kwotami, to jak będziesz zarządzał dużymi?

Pierwsze pytanie i być może już po części gotową odpowiedź dla siebie – po co Ci pieniądze, masz. Może tak, a może jeszcze nie. Ciekawy jestem jak Ci poszło. Jakie pytania się w Tobie pojawiły. A może wątpliwości. A może przyszły rozwiązania. Jeżeli są takie, podziel się śmiało w komentarzach. Synergia to ogromne narzędzie, a wszyscy którzy mogą dołączyć do dyskusji będą mieli szansę wnieść swoją wiedzę, a kto wie, może na tyle użyteczną, że właśnie dla Ciebie zmieni wszystko.

przypadki

To teraz przyszedł czas na pytanie drugie czyli do czego wykorzystujesz pieniądze i czy na pewno właściwie. 

Na początku chciałbym się na chwilę zatrzymać przy wątku właściwego wydawania. Jest tylko jedna odpowiedź na to pytanie. Twoja własna odpowiedź. Tylko Ty, możesz wiedzieć, co może oznaczać „właściwie” jako synonim: mądrze. Spróbuję jednak nadać pewien kierunek Twojemu myśleniu. Znasz historię kobiety, która mając 16 lat przyszła do pracy w zakładzie, który zajmował się tkaniem gobelinów? Po przeszkoleniu otrzymała kłębek złotej nici i zadanie tkania wg zaznaczonej na części gobelinu linii. Gobelin był gigantycznych rozmiarów i pracowało przy nim ponad 40 szwaczek i każda robiła jakąś jego część. Mijały tygodnie i miesiące, a później lata, a kobieta tkała złotą nicią wzdłuż oznaczonej linii. Mijał dzień za dniem, a praca stawała się dla niej coraz bardziej bezsensowna, coraz bardziej bez znaczenia, bo jedyną rzeczą, która płynęła z jej wykonywania były pieniądze, które przeznaczała na życie. Jednak pewnego dnia, monotonia zadania była tak okrutna, że kobieta postanowiła powiedzieć dość i poszła złożyć wypowiedzenie pracy. I wtedy zadano jej tylko jedno pytanie:
– Dlaczego odchodzisz z pracy?
– Bo moja praca jest bez sensu – odpowiedziała kobieta.
– Jak to, przecież wykonujesz tak ważne i wyjątkowe zadanie – zdziwił się przełożony.
– Przecież moim zadaniem jest tkanie wzdłuż jednej linii złotą nicią. I tak jest każdego dnia. Nie ma w tym nic wyjątkowego, nie czuję, aby to miało jakieś znaczenie. Chcę widzieć sens swojej pracy, nie tylko korzyść finansową.
Wtedy przełożony zrozumiał wszystko. Wziął kobietę za rękę i poprowadził na ostatnie piętro szwalni  skąd widać było gigantyczny gobelin, który mierzył kilkaset metrów powierzchni. I wtedy kobieta zobaczyła swoją pracę. Złotą nicią tkała aurolę nad głową Maryi – matki Jezusa. I wszystko się zmieniło.

Przekonania nie wynikają ze złych sytuacji, lecz ze złych interpretacji. 

Wiesz dlaczego odpowiedziałem Ci właśnie tę historię. Bo ona pozwala dostrzec, czy coś jest właściwe czy nie. A często możemy dostrzec to dopiero z pewnej perspektywy lub przez innych ludzi. Tak samo jest z pieniędzmi, kiedy mamy ich zbyt mało, wykorzystujemy je tylko na bieżące funkcjonowanie i trudno się zastanawiać lub rozważać, czy wykorzystujemy je właściwie, bo tak naprawdę przy małej ilości środków, wszystko wydaje się właściwe. Jednak nawet kiedy zarabiasz niewiele, można pieniądze wykorzystywać z rozsądkiem lub zupełnym jego brakiem. Aby to jednak zobaczyć, i tutaj potrzeba jest pewne perspektywa. Co może być tą perspektywą – najprostsza rzecz – budżet domowy. Skala roku pokazuje finanse w zupełnie innym świetle. To właśnie wtedy widzimy – wakacje, prezenty świąteczne, wyjścia do kina, teatru, sprawianie przyjemności, nowy zegarek, torebkę itd. To tutaj widać, czy zaciągać pożyczki, czy też nie i na jakie procenty. Czy jeździć do pracy autobusem czy samochodem, a może zupełnie rowerem itd. Jednak dopiero perspektywa czasu, pokazuje co jest właściwe i kiedy. No i przyglądając się i myśląc masz szansę. zobaczyć sens, potrzeby i w końcu siebie w tym wszystkim.

A teraz właśnie wg mnie przychodzi czas na pierwszą część tego pytania – do czego wykorzystujesz pieniądze. Bo można na nie spojrzeć z dwóch stron – z tej, kiedy nie ma żadnej perspektywy, czyli po prostu wydajemy, albo wybrać moim zdaniem o wiele rozsądniejszą drogą – spojrzeć przez pryzmat przyszłego czasu, i wtedy pojawia się zupełnie inna odpowiedź, ponieważ pojawiają się odpowiedzi, na co chcemy wydawać i w czym widzimy prawdziwy, przemyślany sens. I teraz kilka pytań do Ciebie. Odpowiedz sobie samodzielnie i wyciągnij swoje wnioski tak jak zawsze.

  1. Czy prowadzisz budżet domowy, który ma odpowiednią perspektywę.
  2. Czy potrafisz ocenić, na co tak naprawdę możesz sobie pozwolić, a na co zupełnie nie.
  3. Czy wiesz, do czego prowadzi życie finansowe bez planu.
  4. Co może się wydarzyć, jeżeli zobaczysz swoje finanse w perspektywie czasu.
  5. Czy planujesz świadomie więcej niż 5 przyjemności finansowych w ciągu roku. Tutaj proponuję Ci – weź kartkę i zapisz na niej swoje przyjemności, które planujesz. Jak masz to brawo, a jeżeli nie – to pewnie już sam wiesz, co warto zrobić. Może właśnie dzisiaj coś dopiszesz.
  6. Jak myślisz, jaki procent wydatków możesz oszczędzić dzięki planowaniu budżetu na rok czasu. Podpowiem Ci – nawet do 22% całości budżetu.
  7. Od kiedy warto zacząć planowanie budżetu, jeżeli go nie masz. Moja odpowiedź brzmi: od zaraz, a Twoja?
  8. Ile pieniędzy nierozsądnie lub niepotrzebnie wydałeś w ostatnim roku. Wiesz. Pewnie bez stałej kontroli jest to niemożliwe. Odpowiedź znowu sama się ciśnie na usta, co trzeba robić.
  9. Do czego teraz wykorzystujesz pieniądze.
  10. Czy wykorzystujesz swoje pieniądze właściwie.

To chyba wystarczy, aby chcieć uruchomić tę część swojej inteligencji finansowej jaką jest opracowanie i wdrożenie do swojego życia budżetu (planu finansowego). Wiesz, że najbogatsi ludzie, właśnie dlatego są najbogatsi, ponieważ planują swoje finanse. Oni poświęcają na to swój czas, nadają znaczenia pieniądzu. I tu zupełnie nie chodzi o to, aby pieniądz był na pierwszym miejscu, chodzi o to, żeby był ważny, aby rozumieć jego znaczenie. Planują, aby wiedzieć, na co przeznaczą swoje środki, aby korzystać z nich ciesząc się życiem – bo przecież, kiedy się na coś przyglądasz, to widzisz co jest i czego brakuje na obrazku. Planują jak się dzielić tym co mają, bo zarządzanie pieniędzmi bardzo szybko przynosi potrzebę dzielenia się. Tak po prostu jest.

To czego nie widzisz, jest o wiele silniejsze niż to co widzisz. 

A teraz przyjrzyj się, czy na Twoim obrazku jest wszystko? Widzisz wszystko, to co chciałbyś zobaczyć. Bardzo liczę na to, że prowokuję Cię do przemyśleń i działania. Liczę również na to, że podzielisz się tym, co zabierasz z tego artykułu, bo praca z pieniędzmi, wcale nie należy do najłatwiejszych, jednak pozwala skutecznie żyć i „nażywać się” wtedy kiedy tego chcemy, a nie zupełnym przypadkiem od czasu do czasu.

jeżeli mówisz tak

I kto rządzi. Pieniądze Tobą, czy Ty pieniędzmi.

Znasz odpowiedź na to pytanie? A być może zastanawiasz co to znaczy. Nic innego jak to, czy to co robisz jest pod dyktando pieniądza, czy może jest wynikową Twoich pasji, umiejętności, tego co lubisz. Pewnie dobrze znasz ten model, że kiedy robisz coś sercem, najczęściej ludzie chcą za to zapłacić i mówiąc krótko, pieniądze przychodzą do Ciebie. A jeżeli coś robisz bo robisz, to idzie zupełnie inaczej. Powiem nawet więcej, jeżeli wymyśliłeś sobie, że będziesz zarabiał pieniądze i to jest główny motor napędowy – to natychmiast zmień motywację. To absolutny błąd. Bo masz szansę wtedy osiągnąć dwie rzeczy:

  1. możesz faktycznie zarobić masę pieniędzy – to pierwsza rzecz;
  2. a do tego w pakiecie możesz zyskać „nieszczęśliwość”, że robisz rzeczy, które nie sprawiają Ci frajdy czy zwyczajnie przyjemności, bo sam pieniądz bardzo szybko „nudzi się” ludziom.

Oczywiście w pierwszej fazie to jest nawet przyjemne, jednak bardzo szybko dotrzesz do miejsca, w którym zobaczysz, że chodzi o coś zupełnie innego. A wtedy pojawi się odpowiedź: Po co Ci pieniądze. Właśnie wtedy, kiedy zaczynasz ich mieć trochę więcej, niż tyle, że starcza od pierwszego do pierwszego.

Jest takie ćwiczenie, aby sprawdzić kto rządzi: pieniądz czy Ty. Dość wymagające, jednak pobudzające do głębokich refleksji. Chcesz je zrobić? To proszę. Oto zadanie.

  1. Usiądź wygodnie przez komputerem.
  2. Znajdź kogoś kto potrzebuje pomocy.
  3. Przelej na jego konto od 20 zł do 500 zł. (może UNICEF to absolutnie szczytny cel).
  4. Uśmiechnij się i powiedz sobie – super.
  5. Koniec zadania.

No dobrze, właśnie teraz zaczyna się prawdziwa treść tego zadania.

  1. Co czujesz teraz?
  2. O czym teraz myślisz? Czy dobrze zrobiłeś?
  3. A może to było zupełnie bez sensu, bo mogłeś wydać te pieniądze na coś zupełnie innego?

Tych pytań może pojawić się w Tobie bardzo wiele. I pojawią się Twoje odpowiedzi. A wraz z nimi przyjdzie również odpowiedź: kto tu rządzi. To jeden z pierwszych kroków, aby zacząć decydować co dzieje się z pieniędzmi, odwrotnie do tego, że to ilość decyduje o tym co masz zrobić. Wiem, wiem jak to brzmi. Jednak na początku mówiłem, że do wymagające zadanie.
Pewnie wiesz już o tym, że dopiero od zarządzania pieniędzmi ma szansę rozpocząć się ich dostatek. Nigdzie indziej nie będzie początku, same nie przyjdą do Ciebie. Potrzebują udrożnienia kanałów. Właściwych kanałów. Potrzebują tego, abyś zaczął im się przyglądać, zaczął je tak naprawdę oglądać z każdej strony. Nawet jeżeli masz sytuację idealną czyli robisz takie rzeczy, które przynoszą Ci radość i spełnienie, należy się przyglądać co się dzieje ze środkami, które wpływają na Twoje konto, bo wtedy zaczyna się o wiele większa odpowiedzialność. Jest o wiele więcej do stracenia. I tutaj pojawia się taka cienka granica, że pieniądz może wtedy przykryć pasję. Bo kiedy zobaczysz jak wiele możesz stracić, możesz stracić z oczu całą frajdę robienia dobrych rzeczy, bo Twoja koncentracja popłynie w zupełnie inną stronę. Czujesz to. Tu naprawdę niewiele trzeba. Tak niewiele potrzeba, aby się zgubić. I nie piszę tego, tylko dlatego, że przeczytałem to w jakiejś mądrej książce. Doświadczyłem tego, jak napływ gotówki potrafi wskazać inne kierunki koncentracji, na obronie tego co już masz. A przecież powstało to z zupełnie innego powodu, bo robiłeś/robisz fantastyczne rzeczy – i tak powinno być nadal. Potrzeba jednak zadbania o to, aby była również ta druga strona, która odpowiada na pytania:

  1. Po co Ci pieniądze? Czujesz to teraz, jak ważny jest to wątek, aby wiedzieć jak brzmi odpowiedź na to pytanie. Jeżeli wiesz, po Ci one możesz właściwie ułożyć wszystkie proporcje. Możesz zaplanować, aby drogi, które pokonujesz były odpowiedni dobrane. Możesz dostrzec czy nie zatracasz się dla czegoś, co samo w sobie nie ma żadnej wartości. Możesz zobaczyć, kim jesteś i po co jesteś.
    Ja wiem, że to brzmi trochę górnolotnie – jednak spróbuj na to tak popatrzeć, spróbuj odpowiedzieć sobie na te proste pytania, a sam masz szansę zobaczyć, że to zupełnie tak może być, jak tutaj Ci to opisuję. Bądź świadomy tego, że właściwa koncentracja na wykonywaniu i tworzenie historii z pasją, przyciągnie ludzi i pieniądze, a zgubienie tego nie tylko to wszystko oddali, ale również może spowodować stratę pasji i radości z wykonywania wartościowych rzeczy.
  2. Pełna odpowiedź na pytanie o sens posiadania pieniędzy tkwi również w tym, po co je gromadzisz. Bo to przecież nie chodzi o nie same w sobie, tylko o to, co dzięki nim możesz na tym świecie zdziałać. Jest wiele przykładów ludzi, którzy dzięki posiadanym zasobom finansowym, przyczyniają się do tworzenia naprawdę dużego dobra. I kiedy dochodzisz do takich właśnie wniosków i realizacji, bez problemów wskazujesz odpowiedzi na tytułowe pytanie.

pieniądze nie psują

Zbliżając się do końca pierwszej części cyklu, chcę zaznaczyć jedną, kluczową sprawę. I tutaj musi być zupełna przejrzystość i właściwa czytelność tego artykułu. Moja koncentracja na pieniądzu w tym materiale wynika tylko i wyłącznie z narzuconego artykułem tematu. Nie jest moim zadaniem w tym miejscu zmiana Twoich przekonań, choć nie ukrywam, że z doświadczenia wiem, że właśnie przekonania, i to nie tylko w sferze finansów potrafią odgrywać jedną z najważniejszych ról. Moim celem było przyjrzenie się wszystkiemu co prowadzi do odpowiedzi na pytanie, po co to wszystko robimy? Czy kryje się jakiś głębszy sens, czy może zarabiamy bez wizji dlaczego, na co i ile. Zależało mi bardzo na tym, aby wskazać rozwiązania związane z nadawaniem  mądrej wartości pieniądzu i rozpoczęcie zarządzania lub tworzenia inteligencji finansowej, która może każdego z nas wynieść na wyższy poziom człowieczeństwa, robiąc często to samo co robimy, tylko w innym sposób.

Ludzie nie dostają w życiu tego, czego chcą, głównie dlatego, że nie wiedzą czego chcą.

Jeżeli dotarłeś do końca tego artykułu, może to oznaczać, że jesteś na dobrej ścieżce i dobrym kursie, a może właśnie na niego wkraczasz. Ja trzymam za Ciebie mocno kciuki. Czekam na Twoje komentarze, a jednocześnie zapraszam na kolejną część cyklu , która ukaże się już w najbliższy poniedziałek 9 lipca 2018, gdzie poszukamy odpowiedzi na pytanie: Ile pieniędzy potrzebujesz, aby spełniać swoje marzenia?