Wszyscy o tym wiemy

Żyjemy w bardzo ciekawych czasach, kiedy ludzie potrzebują usłyszeć to co wiedzą, aby to zrobić. I tak żyjąc, wydają pieniądze, aby uczestniczyć w terapiach, eventach na których siedzą i  potakują głowami odkrywając to, co faktycznie jest im dobrze znane.

Celowo użyłem tutaj opisu innego niż zazwyczaj czyli opisu „ludzie”, który sugeruje, że mnie czy Ciebie to nie dotyczy. Tylko czy tak jest naprawdę?
To przypomnij sobie momenty kiedy nie wiesz co robić i poszukujesz innych ludzi, którym możesz się zwierzyć, opowiedzieć aby Cię posłuchali. A jeżeli naprowadzą Cię na trop rozwiązania, wtedy mówisz „dziękuję, tak bardzo mi pomogłeś?”. Robisz tak mimo to, że odpowiedź i tak była w Tobie i tak najczęściej odkrywasz ją sam. Jednak odkrywasz niesamodzielnie.
Tutaj właśnie tkwi zasadnicza różnica między sam a samodzielnie.

Piszę w ten sposób, bo dzisiaj chciałbym być przez chwilę tym Twoim niesamodzielnie. Zgodzisz się na to? Mam zgodę, abyś przez chwilę wczuł się w tę sytuację, kiedy poszukujesz odpowiedzi i ktoś naprowadza Cię na trop?
Tyle, że dzisiaj spróbuję naprowadzić Cię na trop, który może zrobić z małych rzeczy Wielki Dzień.
Spróbuję zrobić dokładnie to co dzieje się kiedy jesteś w potrzebie znalezienie odpowiedzi. A w tym właśnie momencie zadziałamy na świadomy wybór poszukiwania narzuconego pytaniem rozwiązania.
Jeżeli zaciekawiło Cię to i masz ochotę spróbować zapraszam do tej „blogowej” rozmowy o stworzeniu Wielkiego Dnia.

dzien

Jak stworzyć swój Wielki Dzień

Pewnie już się domyślasz, że konstrukcja ćwiczenia będzie prosta. Całość będzie oparta o prostą rozmowę, w której będę zadawał pytania, na które Ty (jeżeli uznasz to za właściwe) będziesz sam udzialał(a) odpowiedzi. Czyli odwołamy się do znanego mechanizmu sam jednak niesamodzielnie. No to zaczynamy.

Pytanie pierwsze
Kto był pierwszą osobą do której się dzisiaj uśmiechnąłeś?
To pierwsza mała rzecz, dzięki której możesz zacząć budować dobry dzień o poranku. To ten moment, w którym możesz rozpocząć inaczej niż w biegu, zauważając małe Wielkie rzeczy.

Pytanie drugie – wskazówka
A gdybyś spróbował świadomie nadać swojemu dniu nazwę, na przykład „najlepszy dzień ever”. Idealnie byłoby to zrobić poprzedniego wieczoru, tak aby właśnie z tym się obudzić. Myślisz, ze mogłoby się coś zmienić? Wiesz, że Słowa mają Moc? Przeczytaj o tym wpis sprzed kilku miesięcy – kliknij. Pewnie wiesz, że programujemy się stale na coś. Na przykład kiedy wstajemy rano i mówimy „to będzie wymagający dzień”. I jaki najczęściej jest? Bingo. Wymagający.
Spróbujesz nazwać swój dzień, żeby zobaczyć co z tego będzie?

Pytanie trzecie
Co zrobię dzisiaj, aby doświadczyć szczęścia/przyjemności? Myślisz, że zakotwiczenie się w takim pytaniu może spowodować, że Twoje myślenie będzie miało charakterystyczny punkt odniesienia, aby funkcjonować inaczej? Co teraz myślisz, że to takie sobie „gadanie”?
To posłuchaj takiego przykładu z codziennego życia. Jeżeli prowadzisz kalendarz, to czy to co jest tam zapisane nadaje rytm Twojego dnia? Tak? To zapisz tam po prostu coś innego, to nadal będzie to samo, nadal rytm będzie nadany, tylko efekty mogą być zupełnie różne.

Pytanie czwarte
Co zrobię, kiedy przydarzy mi się dzisiaj coś wymagającego? Często jest tak, że kiedy przychodzi trudność wszystko inne zaczyna schodzić na drugi plan. Jeżeli nie ma założonego na to bezpiecznika, wtedy „wywala” przysłowiowe korki. To znajdź swój kilkusekundowy bezpiecznik, który odpalisz kiedy coś takiego się stanie. Niech to będzie drobna rzecz, ale taka, która zmieni Twój stan i pozwoli myśleć inaczej.

Pytanie piąte
Z kim dzisiaj porozmawiam o rozwiązaniach? Bywa tak, że kiedy żyjemy w szybkości dzisiejszego świata to poświęcamy czas na nieświadome narzekanie i skarżenie się lub opowiadanie o trudnościach. A gdyby tak szukać odpowiedzi u ludzi, którzy z założenia szukają rozwiązań. Czyli u takich, którzy słuchają, zadają pytania i nie oceniają! Wiem, że łatwo się to pisze i sam doświadczam jak bardzo to jest wymagające skierować swoje kroki do takich osób, bo często przebywamy w środowisku, które przez to, że jest najbliższe zakorzenia nas w myśleniu o problemach. I niestety często jest tak, że jesteśmy tak mocno przywiązani do klimatu, sposobu rozmowy naszego środowiska, że nawet nie zauważamy, jak już jesteśmy po uszy w braku rozwiązań.
Zrób listę osób, którzy szukają rozwiązań i korzystaj z niej. Zrób listę, zobaczysz jak potężne jest to narzędzie.

Pytanie szóste ostatnie
Czy chcę sobie narzucić dyscyplinę budowania dobrego dnia? Bo faktem jest, że osiąganie zawsze związane jest z jakąś dyscypliną postępowania. Można przeżywać swoje życie z dnia na dzień. Jednak ludzie, którzy działają w biznesie, czy też poszukują swojej drogi na to co dalej, mają większe szanse na sukces, kiedy żyją bardziej świadomie. Jeżeli Twoja odpowiedź brzmi TAK narzucę sobie dyscyplinę, to znaczy, że jesteś GO!towy, aby zadać sobie 5 pierwszych pytań i skonstruować swój dzień zupełnie inaczej. Być może będzie to Wielkie Dzień.

Być GO!towym to „tylko” CHCĘ, a może „aż”

Wiem, że tekst ma to do siebie, że nie jest łatwo poruszyć nim Twoje emocje, bo to tylko tekst. Żeby coś mogło się wydarzyć trzeba do tego zaangażowania. I jeżeli przebiegniesz po słowach bez spróbowania czegokolwiek czyli DZIAŁANIA, to zostaną tylko puste frazesy, puste słowa, które nie wniosą zbyt wiele do Twojego życia. Jeżeli jednak zadziałasz, to faktycznie możesz doświadczyć, że dzieje się jakoś inaczej, jakby bardziej.
W dzisiejszej ilości informacji wychwycenie tego co jest wartościowe, wymaga zaangażowania, a o to coraz trudniej nam wszystkim.
Kiedy wnosisz energię wraz ze słowami, wszystko się zmienia. A jak wnieść energię, aby powstało Twoje zaangażowanie za pomocą tekstu, gdzie coraz częściej świat się wypowiada, że jesteśmy społeczeństwem obrazkowym. A tekst? Tekst po prostu jest nudny.

Dlatego też GO!towi na Wszystko to nie tylko blog. GO!towi to podcasty, filmy, warsztaty, szkolenia, treningi – to Wszystko to co budzi Energię do osiągania gotowości na działanie. To formuła dzięki, której Słowa nabierają zupełnie innej mocy. To właśnie to o czym pisałem na początku artykułu. Że Wszystko wiesz, jednak potrzeba kogoś, kto pomoże Ci to wiedzieć „lepiej”.

Zadanie na zakończenie

Pamiętaj, że efektem opisanego działania może być Wszystko co danego dnia się dzieje. Proponowane pytania do tylko pretekst do tego, aby pojawiła się właściwa Energia do Osiągania. Oczywiście nieoceniona jest obecność drugiego człowieka, jednak możesz skorzystać z pomocy prawdziwego partnera: na przykład prosząc o zadanie tych pytań bliską osobą, przyjaciela, znajomego lub po prostu umówić się ze mną.
To taki prosty mentoring, który może wprowadzić Cię w zupełnie inną przestrzeń.
Możesz zrobić również eksperyment, że to właśnie Ty wystąpisz w roli osoby, która zadaje takie pytania. Zobaczysz wtedy innymi oczami, jak dobrze to działa na osobę, która poszukuje swoich odpowiedzi. Powodzenia.

Głośne CHCĘ załatwi Wszystko – DZIAŁAM.

Weź kartę długopis i narysuj swój Wielki Dzień – ten jutro.
Zaangażuj się, przecież nic nie tracisz. A możesz sporo zyskać.
Takie doświadczenie, jednak tylko świadome i zaangażowane może obudzić w Tobie rozwiązanie na wiele historii, w których teraz jesteś. Wystarczy jedno CHCĘ. To zrób co trzeba i wtedy będziesz mógł powiedzieć: działa lub nie działa.

Zbuduj swój Wielki Dzień, bo nikt nie zrobi tego za Ciebie. Nie czekaj do jutro, działaj.