Od kiedy jestem przedsiębiorcą doświadczam tego, że biznes wymaga ode mnie podejmowania decyzji. I nie byłoby w tym nic wyjątkowego, gdyby nie fakt, że dość często doświadczam potrzeby podejmowania decyzji w trybie niemalże natychmiastowym. Czyli mówię tutaj o pojawiających się szansach i ryzykach.

Bo dokładnie jest tak, że pojawiają się szanse, które mogą tylko mignąć i nie powrócić. A wraz z nimi pojawiają się ryzyka, które są nieodłącznym i integralnym elementem każdej szansy. Nauczyłem się i zaakceptowałem, że tak właśnie jest.

Akceptacja rozwiązuje wiele wątpliwości związanych z ryzykiem, które może, ale nie musi się opłacać. Szybkie decyzje mają jednak to do siebie, że mogą być również błędne.
I co robić, jeżeli podejmiemy błędną decyzję. Oczywiście odpowiedzią jest akceptacja i działanie dalej, poszukiwanie dalej, doświadczania dalej i ponoszenie konsekwencji.

I właśnie o umiejętności funkcjonowania w ponoszeniu konsekwencji dzisiaj będzie. Konsekwencje bywają bardzo wymagające. Nie tylko zajmują czas, ale również zajmują naszą głowę, która wyczulona jest na emocje i produkcje zmartwień oraz generowanie wizji „trudnego dnia”. I jak sobie z tym poradzić?
Ludzie mają na to jak zawsze swoje różne sposoby. Jedni wpadają w bieżączkę, mają masę zmartwień i trosk i z dnia na dzień przeżywają swoje konsekwencje. Cierpi na tym zdrowie (nerwy i stres), najbliżsi (brak kontaktu) i otoczenie (ciągłe napięcie). Często też wdziera się wątek tego, że funkcjonujemy kierując się strachem czyli emocją, która osłabia i znaczenie ogranicza poszukiwanie i wdrażanie rozwiązań.
Inni próbują wyłączyć strach i działać, aby jak najszybciej poradzić sobie z sytuacją i znaleźć skuteczne, trwałe i mądre rozwiązania.

To właśnie chcę Ci dzisiaj zaproponować. Jeżeli mierzysz się z konsekwencjami swoich decyzji lub też jesteś w sytuacji, które wymagają od Ciebie dużej dawki siły do pokonywania trudności, to myślę, że wyzwanie które Ci zaproponuję może być bardzo dobrych dla Ciebie rozwiązaniem.

W książce „Obudź w sobie olbrzyma” Anthony Robbins proponuje 10 dniowe wyzwanie, proste narzędzie, które prowadzi pokonania frustracji i strachu i wydobycia z siebie maksimum energii do poszukiwania rozwiązań i wdrażania ich w życie.

Jesteś ciekawy, jesteś ciekawa jak to działa?  To zapraszam do obejrzenia, 6 minutowego filmu, na którym opowiadam jak działa Wyzwanie.

Jeżeli Ci się spodoba i uznasz to za wartościowe – dołącz do wyzwania od dzisiaj, co potwierdź proszę w komentarzu. Takie publiczne zobowiązanie to jedno z najprostszych narzędzi, aby zacząć i działać.

PODEJMIJ WYZWANIE!