SKĄD POMYSŁ NA TEN WŁAŚNIE ARTYKUŁ

12 działań to efekt moich obserwacji związanych z biznesem, których doświadczałem, doświadczam osobiście oraz tych, które obserwuje w otaczającym mnie środowisku. Z perspektywy czasu o wiele łatwiej dostrzec to co działa i przynosi REZULTATY oraz to zaburza ich osiąganie.
Sukces, każdy rozumie dzisiaj na swój sposób. Dla jednym to codzienne drobiazgi, inni definiują go w biznesie, jeszcze inni nie zastanawiają się nad tym i po prostu „są”.
Jednak jeżeli z jakiegoś powodu przyszło do Ciebie pytanie o sukces lub ten tytuł przyciągnął Twoją uwagę, zapraszam Cię do pierwszej części zaobserwowanych komplikatorów oraz WSKAZÓWEK na ich ROZWIĄZANIE.

NIE MARKETINGOWY TYTUŁ

Magiczne słowo „Sukces” mógłbym zamiennie określić jako Wynik, jednak na potrzeby marketingowe tego artykułu pozostawiłem „Sukces”. Od czasu kiedy prowadzę bloga, doświadczyłem tak wiele razy magii Słów, że coraz trudniej jest stosować zwykłe słowa, bo one często nie działają. I nawet kiedy artykuł i treść jest przydatna, a tytuł jest niemarketingowy, to pierwszy krok do tego, aby zablokować sobie powodzenie u czytelników, bo po prostu większość ludzi nawet nie zagląda – bo słaby tytuł.

Chcesz zmienić swoje tytuły wystąpień publicznych, wystąpień na spotkaniach biznesowych lub też innych momentach kiedy potrzebujesz skuteczności?

Cztery wskazówki:
1. Kopiuj tych, którzy mają dobre wyniki. Podpatruj w sieci, stosuj podobne formuły tekstu czy nagłówków.
2. Zbierz trochę wiedzy na temat copywriting. Poznaj system AIDA /attention-interest-desire-action/.
3. Przeczytaj książkę Carmine Gallo – Steve Jobs sztuka prezentacji. To naprawdę dobra pozycja z ogromną ilością cennych wskazówek.
4. Poczytaj o 199 przykładach chwytliwych artykułów. To dobre rady jakie nazewnictwo stosować, aby osiągać zainteresowanie. Poczytaj na przykład tutaj 199 PRZYKŁADÓW CHWYTLIWYCH TYTUŁÓW.

NEGATYWNE MYŚLENIE

Negatywne myślenie to często początek końca zanim w ogóle wystartujesz. Jest ogromna ilość ludzi, którzy wyśmiewają wartość pozytywnego myślenia. A sam pomyśl, jakich ludzi wolisz gromadzić wokół siebie – tych uśmiechniętych, czy tych ze spuszczoną głową. Ci, którzy myślą negatywnie to najczęściej Ci, którzy nigdy nie zaczynają, bo mają setki „BO”. Wyproś ze swojego życia, że tak wiele rzeczy jest trudnych i zaproś „spróbujemy”.

Trzy wskazówki:
1. Zamiast pytania DLACZEGO używaj PO CO. Dlaczego jest pytaniem o winę, PO CO jest otwarciem umysłu na odpowiedź.
2. Zamiast „tak, ale” używaj „tak i”. „Ale” kasuje wszystko co przed nim, „i” otwiera na poszukiwanie rozwiązań.
3. Przeprowadź eksperyment Masaru Emoto i zobacz co się dzieje. To może wszystko zmienić w Twoim postrzeganiu tego, co mówisz. Ten eksperyment może zmienić całe Twoje życie.

MUSZĘ WSZYSTKIEGO DOPILNOWAĆ SAM

Sam wszystko wiem najlepiej, jak ja tego nie zrobię, to nikt tego nie zrobi lepiej. Muszę wszystkiego dopilnować, bo przecież są rzeczy, które mogę zrobić tylko ja. I jest w tym ziarno prawdy, jednak tylko ziarno. Są takie rzeczy koncepcyjne i operacyjne, które należą do Ciebie, i jeżeli nie będziesz miał wokół siebie ludzi, którzy są Twoimi sprzymierzeńcami, są Twoim zespołem, czy po prostu Cię lubią, to niewątpliwie może spowodować, że wszystko będziesz musiał zrobić sam. Jednak główny powód, dlaczego musisz robić sam, to brak w Tobie i Zespole wyraźnego lub właściwego dla Was PO CO. Jeżeli brakuje tej odpowiedzi i nie jest ona osadzona na wspólnych Wartościach, faktycznie każdy ma dużo wszystkiego (czyt. bieżączki) i wszyscy pracują, jednak to, że każdy ma swoje indywidualne PO CO powoduje, że każdy robi tylko swoje i trudno jest delegować zadania do tych, których kompetencje w określonym zakresie są największe. I finał jest taki, że wszystkiego musisz faktycznie sam dopilnować, a wtedy rzadko jest miejsce na myślenie strategiczne czyli to najważniejsze, na które najczęściej „nie masz czasu”. Pytanie, czy stać Cię na to, aby nie mieć właśnie „na to” czasu.

Dwie wskazówki:
1. Określ swoje najmocniejsze strony oraz największe kompetencje ludzi, którzy Cię otaczają np. w Twoim zespole. Ustawiaj tak działania dla siebie i innych, aby były one najbardziej naturalne i sprawiały Ci prawdziwą przyjemność. Możesz to zrobić za pomocą narzędzia archetypy marki na przykład tutaj ARCHETYPY.
2. Zapisz rzeczy, które wykonujesz każdego dnia. Sprawdź, które rzeczy możesz wykreślić i nic się nie wydarzy. Jak już to zobaczysz – zrób to. Zaczniesz generować czas dla siebie i…

NIEWŁAŚCIWY CZAS

Bywa i tak, że są momenty, kiedy coś należy robić, a kiedy trzeba odpuścić. Nie dotyczy to tylko i wyłączenie rynku, jednak również i Ciebie. Słabszy dzień, gorsze samopoczucie, nie najlepsze doświadczenia z wczoraj mogą przyczynić się do braku efektywności. W dzisiejszym świecie sprzedaje się często marką osobistą, a nie samym produktem. Wiarygodność zyskujesz tym kim jesteś i jakie wartości wnosisz do życia innych ludzi. Pierwsze 7 sekund to często kluczowe momenty na dobry rezultat.
Pamiętaj moment kiedy w firmie podejmowaliśmy decyzję o zatrudnieniu fachowców licząc na to, że szybko wygenerują zyski. Firma nie posiadała środków na to, aby nie zarabiali na siebie. Jednak postanowiliśmy, że damy czas na kilka miesięcy. Niestety nie zadziało się, ale pojawił się potencjał. I również rozterki co dalej. Dzisiaj z perspektywy czasu refleksja jest taka, że to nie byli właściwi ludzie, dla firmy nie ten czas, a sam potencjał to za mało.

Dwie wskazówki:
1. Właściwy czas powinien spełniać warunki: posiadać plan, zaplecze, zapasy, DRP (Disaster Recovery Plan). Dowiedz się czym jest, bo może wyciągnąć Cię z niejednej opresji. Poczytaj na przykład tutaj: Disaster Recovery Plan.
2. Zanim wypuścić swój pomysł na rynek, sprawdź wśród znajomych jak to działa. Nie przepalaj swoich pieniędzy na to, co tylko Tobie wydaje się świetne. Sprawdź na prawdziwych ludziach (nawet znajomych z różnych branży), zapytaj, aby sprawdzić czy to właściwy czas. Możesz poczytaj jak zrobić w książce Pat Flynn „Will it fly”. Tam znajdziesz ogrom dobrego materiału, jak krok po kroku poradzić sobie ze sprawdzeniem tego, czy czas jest właściwy.

ZBYT DUŻE OCZEKIWANIA

Widziałem i doświadczyłem historii w biznesie, kiedy budziło się coś co powodowało, że wymyślano więcej niż to było możliwe. Jak wyglądał ten mechanizm? Przykładem może być firma, która zajmuje się produkcją na określoną skalę, ma stabilnych klientów, zatrudnia niewielką grupę ludzi i generuje stałe i przewidywalne zyski. Wielu ludzi chciałoby mieć właśnie tak poukładane przedsięwzięcie biznesowe.
Jednak w opisywanej przeze mnie historii, z jakiegoś powodu wyglądało to zupełnie inaczej. Wszystko działało, a Zarząd potrzebował zmiany „na lepsze”. Rzecz w tym, że to „lepsze” dotyczyło nie tego, co jest najbardziej istotne czyli: stabilnych zysków, zmotywowanych pracowników, zadowolonych klientów i dobrego produktu. Zarząd potrzebował „rozwoju” czyt. zmiany. Stawiał więc przed wszystkim co najistotniejsze własną potrzebę. Potrzebę ciągłe poszukiwania. To jedna z cech wizjonerów i ludzi, którym idzie dobrze w życiu i biznesie. I nic w tym nie byłoby złego, gdyby przy tym wszystkim nie zapominać, że wokół funkcjonują ludzie, których trzeba na TAKIE zmiany przygotować. Jeżeli to się nie zadzieje, oczekiwania są zbyt duże, aby zadziałał mechanizm rozwoju firmy.

Jedna wskazówka:
1. Określ WŁAŚCIWE działania na podstawie złotych kręgów w oparciu o model S. Sinka. To ćwiczenia bardzo sprawnie pokaże Ci, co jest kluczowym warunkiem do wdrażania zmiany. I przede wszystkim nie pozwoli Ci zejść na manowce, czyli pogubić się z czymś coś działa, aby stworzyć ewentualnie coś co działać nie będzie. O „Golden Circle” możesz obejrzeć i przeczytać na przykład tutaj GOLDEN CIRCLE.

NIEWŁAŚCIWE NARZĘDZIA

No właśnie. Często występuje problem z tym, że zaplanowałeś fajne i ciekawe rozwiązanie biznesowe, tylko z jakiegoś powodu na nic nie masz czasu lub jeszcze gorzej nie zwracasz uwagi na fundamentalne zasady, które przyczyniają się do tego, że strategie stają się skuteczne.  Ja widziałem to wiele razy, jak ludzie dbali o zbyt wiele szczegółów, które produkowały coraz to nowe potrzeby, jednak brakowało eliminacji tego co zbyteczne. Widziałem również (i sam to niestety testowałem na własnej skórze), kiedy realizowano twarde KPI, nie zwracając uwagi, że cała SKUTECZNOŚĆ tkwi w Ludziach i ich motywacji do działania.

Dwie wskazówki:
1. Na podstawie własnych doświadczeń opracowałem narzędzie autocoachingu dla wsparcia skuteczności biznesu o nazwie System Business Point. Stworzyłem mechanizm, który przez 365 w roku (korzystając czy z komputera czy telefonu komórkowego) podsuwa Ci koncepcję rozwiązań skoncentrowanych na rezultatach. Dzięki niemu, nie tylko masz szansę typować skutecznie i uruchamiać działanie, jak również delegować kontynuację, aby zrobić krok kolejny do działań strategicznych. Zajrzyj tutaj System Business Point.
2. Każdy prowadzący biznes powinien pamiętać, że jedną z głównej koncentracji jest kontrola finansów firmy. Model finansowy, cash flow oraz controlling to fundament. Jeżeli nie posiadasz takich narzędzi to znajdź kogoś, kto pomoże Ci przygotować proste modele pod Twoją działalność, abyś mógł na bieżąco w systemie zarządzania finansami panować nad tym, co dzieje się z przepływem pieniądza w Twojej firmie.

W tym tygodniu cz. 2 artykułu, w którym poruszę wątek kolejnych 6 działań, które skutecznie utrudniają osiąganie zamierzonych celów. Oczywiście, również zaproponuję wskazówki, w jaki sposób można sobie z nimi radzić. Zapewne nie dla wszystkich proponowane przeze mnie rozwiązania będą najlepszym rozwiązaniem, jednak mogą być całkiem dobrą inspiracją. Kolejne 6 działań będą dotyczyły:

PO CO KOMU MOTYWACJA

CZY ETAPY KONTROLNE MAJĄ ZNACZENIE

JAKIE POTRZEBUJĘ  WIEDZY

CZY MAM WYSTARCZAJĄCE UMIEJĘTNOŚCI

CO OZNACZA SKUTECZNOŚĆ

O JAKIE DOŚWIADCZENIE CHODZI

Jeżeli masz podobne doświadczenia, podziel się w komentarzu. Dobrych inspiracji nigdy nie za wiele.